Diagnostyka współpracy
Diagnoza mechanizmów, które paraliżują firmę.
Czujecie utratę tempa, ale codzienna rutyna stała się tak przezroczysta, że trudno wskazać jej realną przyczynę. Wchodzę w głąb organizacji, żeby precyzyjnie namierzyć źródła tego dryfu i wskazać punkt startu do odzyskania sprawczość.
Zatrzymanie firmowej rutyny.
Nie da się naprawić systemu w trakcie biegu, kiedy wszyscy odruchowo powielają stare nawyki “bo zawsze tak było”. Ta diagnoza to kontrolowany moment zatrzymania. Daję organizacji przestrzeń na nazwanie faktów, których na co dzień nie ma czasu wyciągnąć na stół.
Cztery tygodnie, ustalony zakres.
Z góry wiadomo, co wchodzi w zakres i kiedy się kończy. Nie chcemy kontraktów bez końca – płacisz za mapę systemu i precyzyjne wskazanie punktu startu.
Rozmowy przekrojowe
Indywidualne wywiady na każdym szczeblu – od zarządu po specjalistów. Bez filtrów i oficjalnych narracji.
Obserwacja rytuałów
Wchodzę na Wasze codzienne spotkania i statusy. Analizuję, jak realnie przepływają decyzje i gdzie procesy paraliżują tempo.
Ankieta zespołowa
Twarde, anonimowe dane o blokadach, rozmytej odpowiedzialności i obszarach, w których ludzie czują największą bezradność.
Raport
Zwięzła synteza tego, co znalazłem, i na czym to opieram. Obraz miejsc, w których Wasza organizacja zaciąga ukryty dług.
Warsztat rekomendacji
Wspólne spotkanie z zarządem/managementem. Kładziemy mapę na stół i wskazujemy precyzyjną dźwignię, od której zaczynacie zmianę.
Na końcu nazwane jest to, co wszyscy czuli.
Diagnostyka nie kończy się obszernym raportem, do którego nigdy nie wrócicie. Dostajesz precyzyjnie nazwane dysfunkcje, które do tej pory sprawnie obchodziliście dookoła. Zamiast ogólnych rad, dostajesz mapę blokad w Waszym systemie operacyjnym oraz jasną rekomendację, od czego zacząć. Pokazuję miejsce, które posłuży jako punkt wyjścia do zmiany organizacyjnych nawyków.
Kiedy to ma sens. I kiedy go nie ma.
Ma sens, jeśli
- Firma traci tempo operacyjne, a kluczowe decyzje nie zapadają na czas.
- Zespoły działają w trybie ciągłego gaszenia pożarów.
- Wdrażacie kolejne narzędzia i systemy raportowania, a efektów brak.
- Większość inicjatyw naprawczych kończy się na dobrych chęciach.
Nie teraz, jeśli
Szukacie kogoś, kto podejmie za Was trudne decyzje strukturalne.
- Oczekujecie rozwiązania pudełkowego, które bez Waszego zaangażowania samo naprawi firmę.
- Proces ma być jedynie alibi pod z góry założone tezy zarządu.
- Nie jesteście gotowi usłyszeć prawdę o własnych nawykach zarządczych.
Zacznijmy od rozmowy.
Krótka rozmowa wystarczy, by ocenić, czy moje podejście pasuje do Waszych obecnych wyzwań organizacyjnych. Bez zobowiązań i bez slajdów.